Czy można kogoś poznać tylko przez pisanie z nim przez internet?
Czy można wtedy zaufać, zaprzyjaźnić się, a nawet zakochać?
Czy takie relacje są prawdziwe?
Nigdy się nie widzieli, albo inaczej. Nie wiedzą, że widują się prawie codziennie. Mijają się obojętnie, bez grama uczuć.
Co innego w sieci. Tam ukazują pełną gamę emocji. Wypowiadają ważne zdania, nie nazywając uczuć. Bojąc się ich wagi i odpowiedzialności. Poznają się, rozmawiają, a później co? Nie pozostaje nic innego jak zakochać się. Chociaż żadne z nich nie chce się do tego przyznać. Obojgu na sobie cholernie zależy.
Gdy wreszcie ich oczekiwane spotkanie nie popsuje całej relacji? A może właśnie równoległy świat - real, coś zmieni?
TA DAM!
Witam wszystkich :) odmeldowuje się po roku. Teraz wracam do środowiska blogger. Ciesze się bardzo. Wreszcie dojrzałam, aby prowadzić dalej bloga. Wiele pozmieniało się u mnie przez ten rok. Mam nadzieje, że spełniliście wiele marzeń i macie niezapomniane wspomnienia :)
Podzielcie sie w komentarzu ^^
Tak to opowiadanie, a przynajmniej jego początek kiedyś już był w internetach .. ale teraz postanowiłam je dalej pisać.
Mam nadzieje, że przypadnie Wam do gustu ^^
Buziaki :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz